Kanał Augustowski – dwusetna rocznica rozpoczęcia budowy

Kanał Augustowski

W roku 2023 przypada dwusetna rocznica rozpoczęcia budowy Kanału Augustowskiego.

Gdy w roku 1821 rozpoczęła się wojna celna pomiędzy Prusami, Rosją i Królestwem Polskim, najprawdopodobniej w głowie księcia Franciszka Ksawerego Druckiego-Lubeckiego, ówczesnego ministra Przychodów i Skarbu Królestwa Polskiego, pojawiła się myśl o budowie kanału. I to on przekonał cara Aleksandra I, króla Polski, do tego przedsięwzięcia, jak również do pożyczenia środków na inwestycję. Budowniczy kanału, Ignacy Prądzyński, w swoich pamiętnikach zapisał:

Była to myśl podobno ks. Lubeckiego, ażeby przeprowadzeniem linii spławnej od Wisły przez Niemen aż do Widawy nad morzem Bałtyckiem usamowolnić cały handel Polski i Litwy od tranzytu pruskiego. Myśl ta przypadła do przekonania Cesarzowi Aleksandrowi…”

Car Aleksander I zgodził się udzielić kredytu w wysokości 500 tys. zł na budowę. Przygotowanie projektu powierzono ppłk Ignacemu Prądzyńskiemu, który początkowo wzbraniał się przed przyjęciem zadania. Uważał, że nie ma odpowiedniego wykształcenia. Jednak generał Hauke, wyznaczony do nadzorowania zadania przez wielkiego księcia Konstantego, brata cara Aleksandra, przekonywał:

„Ja w żaden sposób nie mogę Księciu powiedzieć, że w polskich korpusach artylerii, inżynierii i kwatermistrzostwa nie ma oficera, co by potrafił zrobić projekt kanału. Jeżeli sam się nie chcesz tego podjąć, powiedzże mi, ale pod odpowiedzialnością twojego sumienia, kto lepiej od Ciebie to zrobi”.

Kanał Augustowski – ogromna i skomplikowana inwestycja dumą Polaków

Ignacy Prądzyński podjął wyzwanie i na przełomie maja i czerwca 1823 r. zameldował się w Augustowie i rozpoczął prace. Zostały one wykonane w niesamowitym tempie, gdyż już wiosną 1824 r. przedstawiono projekt inwestycji pod nazwą Kanał Augustowski. Wykonano wszelkie pomiary triangulacyjne, niwelacyjne, głębokości jezior i rzek, przepływu wód. W dodatku był też opracowywany alternatywny przebieg kanału – bardziej na południe, z wylotem bliżej Grodna. Został on jednak odrzucony z uwagi na brak odpowiedniej ilości wody do śluzowań. Równolegle został zaprojektowany odpowiedni tabor pływający.

Opracowanie składało się z memoriału w języku francuskim „Memoire sur la ligne de Navigation devant unir la Narew au Niemen”, dziesięciu załączników z kosztorysami oraz rysunków. Niestety projekty graficzne nie przetrwały do naszych czasów, ale główny dokument znajduje się w zasobach KUL w Lublinie. Przebieg kanału, w linii która przetrwała do dzisiejszych czasów, miał według projektu wynosić 170 wiorst (1 wiorsta = 1066 m). Miały po nim pływać berlinki o długości 140 i szerokości 19 stóp (1 stopa = 28,8 cm) oraz ładowności 100 cetnarów (1 cetnar = ok. 50 kg). Projekt przewidywał wybudowanie 11 śluz – Augustów, przy jeziorze Studzienicznym, w Rudzie Gorczyckiej, w Paniewie (dwukomorowa), na wlocie rzeki Perkuć do jeziora Mikaszewo, przy Czarnej Hańczy oraz na Czarnej Hańczy, Kurzyniec, Wólka, Czortak i Kadysz (dwukomorowa).

Przewidziano również budowę 14 mostów (stałe na jazach, podnoszone na kanale) oraz 20 domów dla obsługi. Szerokość dna kanału miała wynosić 40 stóp, a głębokość 5 stóp. Szacowano, że rocznie trasę pokona 3 tys. jednostek, co spowoduje zużycie wody w ilości blisko 301 mln stóp sześciennych. Przewidziano pobór wody (oprócz jezior na trasie kanału) z jezior Serwy, a później Wigry. Jak widać projekt był opracowany wszechstronnie i wyczerpująco. Łączny koszt budowy został wyliczony na 9,5 mln zł oraz 175 tys. na inne wydatki. Ponieważ wcześniej, zarówno książę Drucki-Lubecki, jak i car Aleksander I, oszacowali koszty na 10 mln zł, projekt już w lipcu 1824 r. został zatwierdzony.

Co ciekawe, w tym samym czasie został opracowany przez Rosjan projekt Kanału Windawskiego, który miał być przedłużeniem zapoczątkowanej przez Kanał Augustowski drogi wodnej, z punktem docelowym w porcie w Windawie. Nie został on jednak nigdy ukończony.

Kanał Augustowski
Kanał Augustowski – dwusetna rocznica rozpoczęcia budowy 1

Rola nowinek technologicznych w skutecznej realizacji projektu

Budowa Kanału Augustowskiego oczywiście nastręczała całą masę problemów, tak jak i dzisiaj, w sprawach organizacyjnych, kadrowych, sprzętowych i materiałowych. A także logistycznych, gdyż większa część kanału biegła przez teren zupełnie dziki, porośnięty puszczą. Najistotniejszym jednak problemem było spoiwo, którym miano łączyć – zwłaszcza w części podwodnej – mury wszelkich budowli hydrotechnicznych.

Tu właśnie pokazał się cały otwarty umysł gen. Prądzyńskiego i jego wiedza o nowinkach technicznych. W 1818 r. i w 1822 r. francuscy inżynierowie Louis Vicat oraz Raucaürt de Charleville ogłosili efekty swoich prac nad wapnem hydraulicznym. Właśnie to rozwiązanie postanowiono wykorzystać. Został opracowany cały system wytwarzania wapna hydraulicznego na terenie budowy Kanału Augustowskiego. Nie wdając się w skomplikowane opisy sposobów produkcji, warto wspomnieć, że gdy w 1967 r. pobrano próbki z kilku śluz, spoiwo nadal wykazywało bardzo dobre parametry wytrzymałościowe i zachowało swoje właściwości. Brak było również uszkodzeń związanych ze zmiennym działaniem poziomu wody oraz erozji mrozowej.

Liczne problemy towarzyszące realizacji inwestycji

Budowa kanału rozwijała się. Powstały projekty budowy śluz w Dębowie, Sosnowie, Borkach, Białobrzegach, Swobodzie, Tartaku. Problemy pojawiły się 25 lutego 1826 r., kiedy Prądzyński został aresztowany za udział w spisku majora Łukasińskiego. Kierownictwo budowy przejmuje generał Mallet. Prądzyński wraca do Augustowa trzy lata później, ale już nie jako główny kierujący. Współpraca z generałem Malletem nie układa się, więc prowadzi jedynie sprawy pomocnicze. Początkowo wiąże swoje nadzieje z Augustowem. Ma tu dom, sprowadza żonę. Jednak z uwagi na brak możliwości powrotu do nadzorowania budowy, sprzedaje majątek, a rodzinę wysyła do brata. Po wybuchu Powstania Listopadowego (1830) ostatecznie opuszcza Augustów. Wszelkie przeróbki projektu, w tym decyzja o dobudowaniu nowych śluz, były już dziełem generała Malleta. W budowie brało udział od 5 do 7 tys. ludzi.

Budowę przerwało powstanie listopadowe. Roboty wznowiono w 1833 r. Przede wszystkim musiano naprawić wszystkie zniszczenia wojenne. Inwestycję ukończono w 1838 r., a w kolejnym na Kanale Augustowskim rozpoczęła się regularna żegluga. Ogólny koszt budowy wyniósł około 12 mln zł.

Warto dodać, że samo rozpoczęcie budowy Kanału Augustowskiego spowodowało wycofanie się Prus z ceł.

Ponieważ droga wodna Wisła – Bałtyk ostatecznie nie powstała, transport Kanałem Augustowskim nie był zbyt wielki. W 1840 r. administrację obiektem przejął Bank Polski. Jednak wpływy z opłat przewozowych nie wystarczały nawet na pokrycie kosztów utrzymania obiektu. Ruch na kanale stopniowo zanikał. Przyczyniła się również do tego sytuacja polityczna – działania rusyfikatorskie cara Aleksandra II. Nie powstawały przedsiębiorstwa przemysłowe czy firmy przewozowe. Kanał był utrzymywany, ale niewielkim kosztem i w niewystarczającym stopniu. W dalszych latach XIX i na początku XX w. kanał niszczał. Dalszych zniszczeń dokonała I Wojna Światowa.

6
Kanał Augustowski – dwusetna rocznica rozpoczęcia budowy 2

Kanał Augustowski współcześnie

W dwudziestoleciu międzywojennym podejmowano próby odbudowy funkcji Kanału Augustowskiego. Niestety bezskutecznie. Działania zbrojne podczas II wojny światowej pozostawiły po sobie ogrom zniszczeń. Mocno uszkodzone były śluzy w Augustowie, Borkach i Sosnowie. Większość zabudowań gospodarczych i domów mieszkalnych została zniszczona. Wysadzono wrota w śluzach Kudrynki, Tartak, Gorczyca, Swoboda i Przewięź. Po wojnie Ministerstwo Lasów Państwowych bardzo nalegało na szybką odbudowę Kanału Augustowskiego, ponieważ do podniesienia kraju z ruiny potrzebne były ogromne ilości drewna, w które bogata jest Suwalszczyzna. A kanał był tradycyjną drogą spławu drewna. Już w 1945 r. przystąpiono do odbudowy, a dwa lata później możliwy był transport drewna od Kudrynek do Augustowa.

Śluza w Augustowie została zbudowana w innym miejscu niż pierwotnie. Całkowitą odbudowę zakończono w 1950 r. Z biegiem lat okolice Kanału Augustowskiego stały się atrakcją turystyczną. Powstawały ośrodki wypoczynkowe, nowe drogi, miejsca na biwaki, pola namiotowe. Bliskość Warszawy spowodowała, że Augustów stał się modny. Cisza, spokój, lasy, jeziora – tego wszystkiego oczekiwali turyści coraz częściej odwiedzający te tereny. Bardzo ważną datą dla Kanału Augustowskiego był rok 1968, w którym został uznany za zabytek klasy pierwszej.

Dzisiaj ciężko już raczej mówić o powrocie przewozu towarowego na Kanał Augustowski. Za to niewątpliwie jest on wielką atrakcją turystyczną. Dzięki temu rozwijają się miejscowości położone przy trasie kanału. Sam szlak, z uwagi na fakt bycia zabytkiem, musi pozostać w stanie niezmienionym. Jest to zadanie obecnego administratora – Wód Polskich. W najbliższej przyszłości warto nakierować rozwój kanału na turystykę. Powinno powstać więcej przystani i marin, miejsc, gdzie turyści mogą dopłynąć i odpocząć.


Autor zdjęć: Jakub Stonawski

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z Internetu. Zgadzając się, zgadzasz się na użycie plików cookie zgodnie z naszą polityką plików cookie.

Close Popup
Privacy Settings saved!
Ustawienie prywatności

Kiedy odwiedzasz dowolną witrynę internetową, może ona przechowywać lub pobierać informacje w Twojej przeglądarce, głównie w formie plików cookie. Tutaj możesz kontrolować swoje osobiste usługi cookie.

These cookies are necessary for the website to function and cannot be switched off in our systems.

Technical Cookies
In order to use this website we use the following technically required cookies
  • wordpress_test_cookie
  • wordpress_logged_in_
  • wordpress_sec

Cloudflare
For perfomance reasons we use Cloudflare as a CDN network. This saves a cookie "__cfduid" to apply security settings on a per-client basis. This cookie is strictly necessary for Cloudflare's security features and cannot be turned off.
  • __cfduid

Odrzuć
Zapisz
Zaakceptuj

music-cover