Te kraje wyspiarskie mogą zniknąć do 2050 r.

Zmiana klimatu stanowi jedno z najpilniejszych globalnych wyzwań XXI w., wywierając coraz bardziej widoczny wpływ na poziom mórz i oceanów. Choć wzrost globalnej temperatury o 1°C może wydawać się nieznaczący, jego konsekwencje są poważne i dotykają wszystkich, a w szczególności społeczności żyjące na wybrzeżach. Topniejące lodowce oraz podnoszące się temperatury przyczyniają się do gwałtownego wzrostu poziomu wód, czego efektem może być znikniecie do 2050 r. wielu krajów wyspiarskich z mapy świata. Malediwy, Kiribati, a w zasadzie prawie każda z wysp Pacyfiku może wkrótce stanąć w obliczu poważnych konsekwencji podnoszenia się poziomu morza. Szacuje się, że wyspy te zamieszkuje w odległości zaledwie 10 km od wybrzeża ok. 3 mln ludzi – istnieje realne zagrożenie, że będą oni musieli opuścić swoje domy przed końcem tego stulecia. Co więcej, wzrost poziomu morza już teraz spowodował zanik co najmniej pięciu wysp rafowych, które należały do Wysp Salomona.