Odmieńce, czyli tajemnicze małe smoki ze słoweńskiego krasu

odmieniec jaskiniowy

Polacy coraz częściej wybierają na cel podróży nie Austrię czy Chorwację, ale leżącą między nimi, do niedawna niedocenianą Słowenię. Jednym z żelaznych punktów zwiedzania jest Jaskinia Postojna. W niej zaś nie sposób ominąć tych atrakcji, których bohaterem jest odmieniec jaskiniowy.

Jest to płaz wyróżniający się nie tylko na tle żab, ale także bliższych mu traszek i salamander. Z tego powodu niegdyś kojarzony był ze smokami. Według najnowszych badań genetycznych może być on jeszcze bardziej unikatowy niż się dotąd wydawało.

Słoweńskie smoki

Nieformalnymi symbolami Słowenii są smoki. Jej stolica – Lublana – miała według jednej z legend zostać założona przez Jazona, który zabił tu kolejnego (po tym strzegącym złotego runa) smoka. Inni lublański symbol wiążą z legendą o św. Jerzym, patronie jednej z najstarszych kaplic w mieście, który dokonał podobnego czynu. Tak czy inaczej, podobizny smoka trafiły na wieże zamku i herb miasta, a jedną z głównych atrakcji Lublany jest Smoczy Most z 4 wielkimi i 16 mniejszymi figurami tej bestii. W każdym sklepie z pamiątkami w mieście można kupić pluszowego smoka, notabene często identycznego jak te sprzedawane pod Wawelem.

O ile duże smoki do dziś spotykane są głównie w legendach, o tyle mieszkańcy zachodnich Bałkanów utrzymywali, że zdarza im się – zwłaszcza po burzy – natykać na ich miniaturowe, prawdopodobnie larwalne wersje. Niby jaszczurki, ale jednak nietypowe. Motyw ten zaczął pojawiać się w późnośredniowiecznej sztuce, ale uczeni podchodzili do tych relacji ze sceptycyzmem. Janez Valvasor, jeden z pierwszych badaczy krasu, opisując przyrodę Słowenii (wówczas Księstwa Krainy pod władaniem Austrii) w 1689 roku, uwzględnił relacje o zwierzęciu, które jest ni to robakiem (dżdżownicą), ni to jaszczurką.

Od połowy XVIII w. kolejni przyrodnicy również zaczęli pisać o złowionych przez rybaków czworonożnych rybach lub wężach. Miejscem ich występowania miały być krasowe jaskinie i źródła. Pojawiło się określenie Proteusz, nawiązujące do postaci z greckiej mitologii, która pędziła ziemnowodny tryb życia i potrafiła zmieniać kształt.

Może cię zaciekawić: Smoki mojego dzieciństwa – o dinozaurze, który podobno nurkował

Odmieniec jaskiniowy: z legend do podręczników

Pierwszym naukowcem, który zobaczył to tajemnicze zwierzę na żywo, był Giovanni Scopoli, włoski lekarz osiadły w Lublanie. Był on propagatorem nauk Linneusza, któremu wysłał okazy – jego zdaniem nowego gatunku jaszczurki – w celu umieszczenia stosownego opisu w kolejnym zestawieniu. Linneusz zgodził się, że jest to nieuwzględniony dotąd gatunek, uznał jednak, że dostał larwy, a do właściwego opisu należy znaleźć osobniki dorosłe. A w związku z tym, że był przede wszystkim botanikiem, zachowywał ostrożność w kwestii zwierząt. W tym czasie za wystarczająco dobrze opisane uznawał dziesięć gatunków gadów i płazów (wówczas jeszcze rozpatrywanych wspólnie).

Tymczasem specjalistą od tej grupy był włosko-austriacki badacz Josephus Laurenti, który w swoim dziele uwzględnił ich trzykrotnie więcej. W 1768 r. wydał także broszurę Smok, w której opisał kolejny gatunek, nazywając go Proteus anguinus. I to właśnie Laurenti jest do dziś uznawany za autora ważnej naukowo nazwy gatunku znanego w Polsce jako odmieniec jaskiniowy.

Wiążą się z tym jednak kontrowersje. Laurenti opisał osobniki, których nie złowił osobiście, ale dostał od Sigismunda Hohenwarta, młodego wówczas księdza, hobbystycznie badającego przyrodę (późniejszego biskupa Linzu). W swojej publikacji podał, że pochodzą z Jeziora Cerknickiego, największego w Słowenii. Rzecz w tym, że odmieniec unika takich miejsc i nie ma żadnych innych jego obserwacji w tamtejszym zbiorniku. Wyjątkowo pojawia się w okolicy po wypłukaniu z jeziorek krasowych podczas wezbrań. Dlatego już Scopoli podważył ten opis, wskazując, że jedynym miejscem występowania odmieńca są podziemne wody w okolicach wsi Stična, z zastrzeżeniem, że po większych deszczach można go zobaczyć również w wodach powierzchniowych.

Jest całkiem możliwe, że Laurenti wybrał Jezioro Cerknickie jako najbardziej znany zbiornik wodny Słowenii. Tymczasem w terenie tak naprawdę wówczas bywał głównie Hohenwart, który miał kontakty również ze Scopolim i mógł mu uświadomić, gdzie jest miejsce znane z występowania odmieńców. W tym czasie odmieńce hodowano już w klasztorze w Stičnej, traktując je jak aksolotle współcześnie.

Ustalenie miejsca pochodzenia pierwszych opisanych osobników odmieńca jaskiniowego jest nie tylko ciekawostką, ale ma ważne znaczenie taksonomiczne. Jeżeli uzna się, że odmieńce jaskiniowe nie są jednym gatunkiem, a grupą kilku, to wraz z rozwojem badań przyrodniczych w XIX w. zaczęto odkrywać kolejne (poza Stičną) miejsca występowania odmieńców, od krańców Włoch po Bośnię.

Wiązało się to z zauważaniem różnic w ich wyglądzie. Część naukowców proponowała więc podział na kilka gatunków, podczas gdy pozostali sugerowali, że cała zmienność mieści się w obrębie jednego. Mimo że pierwsze podejście przyjmowali herpetolodzy najbardziej wyspecjalizowani w badaniu odmieńców, nie udało im się przekonać większości zoologów i do dziś dominuje pogląd o tylko jednym gatunku z rodzaju Proteus. Jego najbliżsi żyjący krewni występują w Ameryce, tworząc kilka gatunków w rodzaju Necturus. W polskiej literaturze też są nazywane odmieńcami, tyle że amerykańskimi.

Warto przeczytać również: Jeziora Plitwickie, czyli kaskady, orchidee i niedźwiedzie

Odmieńce – odmiany czy gatunki?

Rodzina odmieńcowatych jest spokrewniona zarówno z salamandrami, jak i ambystomami. Do tej ostatniej należy m.in. ambystoma meksykańska, znana jako aksolotl. Jej larwy, podobnie jak u odmieńców, w warunkach naturalnych nie przeobrażają się w formy dorosłe, a mimo to rozmnażają się, co jest znane jako neotenia. To dlatego przez całe życie wyglądają jak kijanki salamander i traszek, czego najbardziej rzucającym się w oczy objawem jest występowanie skrzeli zewnętrznych. Odmieńce mają również cechy związane z życiem podziemnym – brak oczu oraz barwników w skórze. Pod wpływem światła jednak ich skóra może ściemnieć. Pewien podgatunek częściej wychodzący na powierzchnię jest nazywany czarnym odmieńcem jaskiniowym. Również jego oczy nie są zupełnie uwstecznione.

W ostatnich czasach wyróżnianie gatunków nie opiera się już przede wszystkim na wyglądzie, ale jest weryfikowane badaniami genetycznymi. W związku z tym międzynarodowa grupa herpetologów pod kierunkiem Christophe’a Dufresnes’a postanowiła przebadać pod tym kątem różne populacje odmieńców, dochodząc do wniosku, że zmienność jest wystarczająco duża do wyodrębnienia gatunków.

W kilku przypadkach ich badanie potwierdza intuicję dawniejszych naukowców, więc postulują ponowne wyróżnianie opisanych w przeszłości gatunków. Poza tym nie wyodrębniono dotąd kilku kolejnych linii ewolucyjnych, więc zaproponowano dla nich nowe nazwy. W sumie wyszło dziewięć. Do tego należy dodać również znany wyłącznie ze skamieniałości gatunek Proteus bavaricus, jedyny występujący na północ od Alp.

Dufresnes i inni przychylają się do wersji, w której Proteus anguinus opisano na podstawie populacji ze Stičnej. Dlatego to ta populacja nadal nosi miano nadane jej przez Laurentiego. Inne muszą przyjąć nową (lub XIX-wieczną) nazwę. W przypadku najbardziej dziś znanej linii z Jaskini Postojnej jest to Proteus xanthostictus – blisko spokrewniony z gatunkiem ze Stičnej, odróżniający się nieco dłuższą głową i krótszymi skrzelami.

Nie wiadomo jeszcze, czy podobnie jak w połowie XIX w. propozycje te zostaną zignorowane, czy argumentacja oparta na danych molekularnych okaże się bardziej przekonująca. Dla Parku Jaskini Postojnej zapewne nic to nie zmieni. Najwyżej podmienią tabliczki z łacińską nazwą – w folderach turystycznych nadal będą pisać o tajemniczym, małym smoku.


Pisząc artykuł, korzystałem z:

Christophe Dufresnes, Benjamin Monod-Broca, Dušan Jelić, Emina Šunje, Raoul Manenti, Benedetta Barzaghi, Adnan Zimić, Karim Chouchane, Mathieu Denoël, Annemarie Ohler, Daniel Jablonski (2026) Olm sweet olm: unearthing nine species of Proteus hidden beneath the Dinaric Karst Amphibia-Reptilia. 1-51,  https://doi.org/10.1163/15685381-bja10266

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z Internetu. Zgadzając się, zgadzasz się na użycie plików cookie zgodnie z naszą polityką plików cookie.

Close Popup
Privacy Settings saved!
Ustawienie prywatności

Kiedy odwiedzasz dowolną witrynę internetową, może ona przechowywać lub pobierać informacje w Twojej przeglądarce, głównie w formie plików cookie. Tutaj możesz kontrolować swoje osobiste usługi cookie.

These cookies are necessary for the website to function and cannot be switched off in our systems.

Technical Cookies
In order to use this website we use the following technically required cookies
  • wordpress_test_cookie
  • wordpress_logged_in_
  • wordpress_sec

Cloudflare
For perfomance reasons we use Cloudflare as a CDN network. This saves a cookie "__cfduid" to apply security settings on a per-client basis. This cookie is strictly necessary for Cloudflare's security features and cannot be turned off.
  • __cfduid

Odrzuć
Zapisz
Zaakceptuj
Porozmawiaj ze mną!