Toksyny sinic unoszą się w powietrzu. Nowe narzędzie pomaga ocenić zagrożenie

toksyny

Kontakt z toksynami sinic kojarzy się z kąpielą w zakwitających jeziorach lub spożyciem skażonej wody. Coraz więcej badań wskazuje jednak, że niebezpieczne związki mogą być obecne również w powietrzu. Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych opracowali przenośne urządzenie do wykrywania toksyn sinicowych w aerozolach i sprawdzili, czy ich obecność w powietrzu odpowiada temu, co dzieje się w wodzie. Wyniki opublikowane na łamach czasopisma Toxins pokazują, że nawet przy niewielkich zakwitach zagrożenie może pojawić się także w atmosferze.

Dlaczego toksyny sinic w powietrzu budzą niepokój?

Sinice produkują wiele związków toksycznych, które mogą wykazywać oddziaływanie hepatotoksyczne, neurotoksyczne i cytotoksyczne. Dotychczasowe badania koncentrowały się na narażeniu poprzez kontakt z wodą pitną, rekreację wodną lub spożywanie skażonych ryb i owoców morza. Naukowcy zwracają jednak uwagę, że równie szkodliwe może być wdychanie aerozoli powstających na powierzchni zbiorników wodnych. Ich obecność w powietrzu jest prawdopodobnie wynikiem wyporu i działania fal, co powoduje pękanie pęcherzyków i powstawanie aerozoli w jeziorze.

Południowo-zachodnia Floryda jest miejscem regularnych zakwitów sinic, szczególnie często występują one w jeziorze Okeechobee. W sprzyjających warunkach organizmy te mogą tworzyć aerozole przenoszone na znaczne odległości. Mieszkańcy regionu podczas zakwitów zgłaszają kaszel, trudności z oddychaniem czy objawy przypominające alergię, dlatego autorzy badania postawili sobie za cel opracowanie narzędzia umożliwiającego rutynowy monitoring toksyn w powietrzu.

Przenośne laboratorium do badania powietrza

Najważniejszym osiągnięciem projektu było opracowanie urządzenia ADAM (Airborne Detection for Algae Monitoring). Jest to przenośny próbnik powietrza wyposażony w filtr oraz specjalny impinger, czyli układ wychwytujący substancje rozpuszczalne w wodzie.

Konstrukcja umożliwia pobieranie próbek przez 24 godziny na wysokości odpowiadającej strefie oddychania człowieka, czyli 1,5–1,8 m nad ziemią. Przy przepływie 2 l powietrza na minutę podczas jednej doby analizowano 2880 l. Równocześnie pobierano próbki wody z tego samego miejsca, aby porównać stężenie toksyn w obu środowiskach.

Niewiele zakwitów, ale toksyny nadal obecne

W trakcie badań przeanalizowano 21 próbek wody. Aż 13 z nich, czyli 62 proc., nie wykazywało obecności sinic ani glonów w warstwie powierzchniowej. Tylko jedna zawierała jednocześnie Microcystis, Dolichospermum, Microcoleus oraz okrzemki, natomiast w sześciu stwierdzono wyłącznie okrzemki. Mimo niewielkiej ilości widocznej biomasy sinic, toksyny wykrywano zarówno w wodzie, jak i w powietrzu.

Analizy immunologiczne wykazały, że w 5 proc. próbek w filtrach powietrza wykryto brewetoksynę. Również w 5 proc w próbkach z impingera znaleziono anatoksynę-a. W wodzie sytuacja była bardziej złożona – mikrocystyny i cylindrospermopsyny pojawiały się w 29 proc. próbek, anatoksyna-a w 5 proc., saksytoksyny w 43 proc., a brewetoksyny w 38 proc. Większość stężeń pozostawała niska. Wyjątek stanowiła próbka z zakwitem Microcystis aeruginosa, w której stężenie mikrocystyny-LR osiągnęło 15 µg/l.

BMAA najczęściej wykrywaną toksyną w powietrzu

Najciekawsze wyniki dotyczyły neurotoksycznej β-N-metyloamino-L-alaniny (BMAA) oraz dwóch pokrewnych związków – AEG i DAB. Analizy metodą LC-MS/MS wykazały, że związki te były obecne w powietrzu znacznie częściej niż pozostałe toksyny sinicowe.

Na filtrach AEG wykryto w 33 proc. próbek, natomiast BMAA w 5 proc. Po zastosowaniu hydrolizy częstość wykrywania wszystkich trzech związków wzrosła. Jeszcze wyższe wartości uzyskano z impingera – AEG występował w 33 proc. próbek, BMAA w 29 proc., a DAB w 52 proc., natomiast po hydrolizie AEG i DAB wykrywano już w 100 proc. próbek, a BMAA w 29 proc. Co istotne, stężenia tych związków w materiale z impingera były zazwyczaj wyższe niż na filtrach, co wskazuje, że część toksyn może występować w powietrzu w postaci rozpuszczonej, a nie tylko związanej z cząstkami stałymi.

Brak prostego związku między wodą a powietrzem

Jednym z najważniejszych wniosków autorów badania jest brak wyraźnej zależności pomiędzy stężeniami toksyn w wodzie i w powietrzu. Nawet przy niewielkiej liczbie zakwitów oraz słabo widocznych sinicach w badanych zbiornikach wodnych toksyny były wykrywalne w aerozolach.

Wyniki te są zgodne z wcześniejszymi badaniami, które pokazywały, że aerozole mogą transportować toksyny na odległość przekraczającą 30 km. Autorzy zwracają również uwagę, że człowiek w ciągu godziny wdycha około 500 l powietrza, dlatego nawet osoby przebywające z dala od zbiorników wodnych mogą być przewlekle narażone na kontakt z niewielkimi ilościami toksyn.

Nowe możliwości monitorowania zagrożeń

Zdaniem autorów nowe urządzenie może stać się podstawą systematycznego monitoringu jakości powietrza w rejonach zagrożonych zakwitami. Dzięki wykorzystaniu impingera możliwe będzie prowadzenie szybkich analiz terenowych i uzyskiwanie danych o zmianach stężenia toksyn w czasie niemal rzeczywistym.

Badacze podkreślają, że lepsze rozpoznanie wziewnej drogi narażenia jest niezbędne do właściwej oceny wpływu toksyn na zdrowie ludzi. Równie ważne jest opracowanie ujednoliconych metod pobierania i analizy próbek, które pozwolą porównywać wyniki uzyskiwane przez różne zespoły badawcze. Obecność toksyn sinic w powietrzu nie jest zjawiskiem ograniczonym do okresów spektakularnych zakwitów i wymaga dalszych, długotrwałych obserwacji.


Źródło:

Metcalf, J.S.; Aparicio, M.; Banack, S.A.; Pim, J.; Cassani, J.R.; Cox, P.A. Developing Tools to Assess Airborne Cyanobacterial Toxins in Southwest Florida, USA. Toxins 202618, 309. https://doi.org/10.3390/toxins18070309

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z Internetu. Zgadzając się, zgadzasz się na użycie plików cookie zgodnie z naszą polityką plików cookie.

Close Popup
Privacy Settings saved!
Ustawienie prywatności

Kiedy odwiedzasz dowolną witrynę internetową, może ona przechowywać lub pobierać informacje w Twojej przeglądarce, głównie w formie plików cookie. Tutaj możesz kontrolować swoje osobiste usługi cookie.

These cookies are necessary for the website to function and cannot be switched off in our systems.

Technical Cookies
In order to use this website we use the following technically required cookies
  • wordpress_test_cookie
  • wordpress_logged_in_
  • wordpress_sec

Cloudflare
For perfomance reasons we use Cloudflare as a CDN network. This saves a cookie "__cfduid" to apply security settings on a per-client basis. This cookie is strictly necessary for Cloudflare's security features and cannot be turned off.
  • __cfduid

Odrzuć
Zapisz
Zaakceptuj
Porozmawiaj ze mną!