Zapobieganie sinicom – rewolucyjna metoda z jeziora Nhill

Zapobieganie sinicom

Jezioro Nhill w Australii zostało celowo zabarwione na niebiesko, aby zapobiegać zakwitowi niebezpiecznych organizmów planktonowych. Czy ta innowacyjna metoda rzeczywiście się sprawdzi i czy znajdzie zastosowanie również w innych zbiornikach wodnych na świecie?

Walka z zakwitami sinic to globalne wyzwanie

W małym, australijskim miasteczku Nhill, w zachodniej Wiktorii, mieszkańcy i eksperci od lat zmagają się z problemem zakwitów sinic, które nie tylko zagrażają zdrowiu publicznemu, ale i psują estetykę lokalnych wód. Jednym ze sposobów walki okazała się innowacja, dzięki której jezioro Nhill może stać się wzorem dla innych. W styczniu br. wody, które na co dzień mają kolor brązowy, zostały zabarwione na niebiesko przy użyciu 20 litrów siarczanu miedzi, który jest skutecznym algicydem. Celem tej akcji jest zapobieganie rozwojowi trujących niebiesko-zielonych sinic, które w przeszłości wielokrotnie doprowadzały do zamknięcia jeziora dla użytkowników.

Sinice, będące jednymi z najstarszych organizmów na Ziemi, są niezwykle odporne na ekstremalne warunki środowiskowe, takie jak susze i wysokie temperatury. Zdolność do przetrwania czyni je istotnym elementem ekosystemów wodnych, ale równocześnie sprawia, że ich masowe zakwity stają się coraz większym problemem na całym świecie. Bezpośrednią przyczyną namnażania się sinic jest działalność człowieka, a ich nadmierna ilość skutkuje powstawaniem martwych stref, w których życie wodne bywa niemożliwe z powodu braku tlenu i nadmiernego użyźnienia wód.

Zapobieganie sinicom – chłodzący efekt niebieskiego

Barwnik użyty podczas zabarwiania wody w Nhill, oprócz nadania jej atrakcyjnego koloru, pełni kluczową funkcję w ochronie ekosystemu jeziora. Przez rozjaśnienie naturalnie brązowej wody, zmniejsza on absorpcję ciepła, a więc tempo nagrzewania się zbiornika i tworzy mniej sprzyjające warunki dla rozwoju sinic. Stuart Bone, przewodniczący Komitetu Nhill Lake, podkreśla, że wybór koloru podyktowany był nie tylko walorami estetycznymi, ale i funkcjonalnymi.

Przed zastosowaniem tej metody, jezioro Nhill było narażone na zakwity sinic, które mogą powodować zapalenie żołądka i jelit, nudności oraz wymioty, a także, wydzielając toksyny, zwiększają ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera. Dzięki barwnikowi widoczność sięga metra, co świadczy o znaczącej poprawie jakości wody i redukcji występowania sinic.

Alternatywa dla tradycyjnych metod

W przeszłości zapobieganie występowaniu sinic wiązało się z całkowitym osuszeniem jeziora lub z zastosowaniem intensywnych środków chemicznych, które niszczyły nie tylko organizmy planktonowe, ale i inne formy życia wodnego. Niebieski barwnik okazuje się być rozwiązaniem, które oferuje skuteczną ochronę bez negatywnych skutków ubocznych dla ekosystemu. Jak zapewnia Stuart Bone, barwnik ten jest bezpieczny dla ryb i ludzi, nie pozostawia śladów na skórze ani nie wywołuje negatywnych reakcji.

Pomysł na zastosowanie barwnika zaczerpnięto z praktyk stosowanych na polach golfowych, jednak w przypadku jeziora Nhill ma on znacznie szersze implikacje, ponieważ pozwala na ochronę życia wodnego, przy zachowaniu możliwości rekreacyjnego użytkowania wód.

Czy siarczan miedzi jest bezpieczny?

Siarczan miedzi, będący solą kwasu siarkowego i miedzi, występuje w postaci krystalicznego, bezwon­nego proszku, który z łatwością wchłania wodę. Jego bezwodna forma ma biały kolor, ale w kontakcie z cząsteczkami wody przyjmuje charakterystyczną, niebieską barwę. Żrące i silnie higroskopijne właściwości substancji sprawiają, że jest ona niezwykle niebezpieczna, toksyczna i trudno ulega rozkładowi biologicznemu. Użycie tej substancji wymaga zachowania szczególnych środków ostrożności, gdyż wyciek roztworu lub rozsypanie proszku w niekontrolowany sposób, może spowodować skażenie środowiska.

Jednakże siarczan miedzi, podobnie jak wiele innych substancji chemicznych, może być stosowany w różnych celach, a bezpieczeństwo jego użycia zależy od sposobu i ilości aplikacji. Jest on szeroko stosowany w różnych dziedzinach, w tym w rolnictwie, przemyśle chemicznym i do produkcji leków. Użycie go do zabarwiania wód jeziora Nhill w celu zapobiegania zakwitom sinic może wzbudzać pewne obawy związane z poczuciem bezpieczeństwa. Co prawda może on być toksyczny dla organizmów wodnych oraz niektórych roślin, zwierząt i ludzi, ale tylko jeśli jest stosowany w nadmiernych ilościach lub w niewłaściwy sposób.

Jak zaznaczył Stuart Bone, dodanie barwnika do jeziora było bezpieczne i nie ma negatywnego wpływu na ekosystem wodny. Niemniej jednak, w miarę upływu czasu będzie można obserwować, czy jego stosowanie faktycznie nie zaszkodziło środowisku. Monitoring i analiza efektów tej innowacyjnej metody pozwolą na pełne zrozumienie jej wpływu na ekosystem jeziora i ocenę skuteczności w dłuższej perspektywie czasowej.

music-cover