Czy to jeszcze gorące lato czy już susza w mieście?

susza w mieście

W 2022 r. Europa doświadczyła najgorętszego lata w historii pomiarów [1]. W tym roku mamy za sobą najgorętsze dni oraz najgorętszy tydzień [2]. W tym samym czasie inne regiony nękane są przez nawalne opady i powodzie [3]. Co się dzieję z tą pogodą? Takie pytania słychać powszechnie.

W naszej strefie klimatycznej zmiana klimatu powoduje bardziej gwałtowne i skrajne zjawiska pogodowe. Widzimy, że to nie temat dla przyszłych pokoleń, ale na teraz, na już. Susza w mieście wydaje się mniej dotkliwa, bo – jak dotąd – woda w kranie była zawsze. Na terenach wiejskich od lat mieszkańcy doświadczają obniżania się poziomu wody w studniach czy nawet ich zaniku, jak również strat w plonach. Susza w mieście nie jest tak widoczna, ale czy to oznacza, że jej nie ma? Sprawy nie ułatwia „społeczna pamięć”: znacznie lepiej odtwarza ona epizody podtopień i powodzi, które często są dotkliwe w miastach, a znacznie słabiej pamiętane są susze – dostawy wody nie są wstrzymywane, a gdy jest naprawdę gorąco, to ustawia się chłodzące kurtyny wodne.

Susza w mieście

Susza w mieście to nie tylko przesuszone, wypalone słońcem trawniki. To także gorsza jakość powietrza (większe zapylenie, smog fotochemiczny), to problem miejskiej wyspy ciepła (beton i inne powierzchnie, np. dachy, nagrzewają się, dłużej utrzymują ciepło i oddają je w nocy, bardzo utrudniając schłodzenie się powietrza), to zagrożenie dla zdrowia dzieci, osób starszych i z chorobami cywilizacyjnymi. To w końcu miasto, z którego chcemy uciekać.

A miasta się rozrastają, wolne przestrzenie są zabudowywane, drzewa usuwane (bo liście brudzą, bo ograniczają dojazd służb ratowniczych, przeszkadzają przy budowie kolejnej estakady, innej inwestycji drogowej czy biurowca). Przez dziesięciolecia polskim miastom przyświecała idea, że wybrukowany plac jest 1) łatwiejszy do utrzymania w czystości, 2) można na nim zorganizować imprezę masową, 3) można wygodnie zaparkować autem. Proces „rozlewania się miast” postępuje nieprzerwanie, tereny wiejskie stają się podmiejskimi, wokół domów układa się podjazdy z „kostki”, a ogrody zastępują wyłożone folią i wysypane białymi kamyczkami twory.

Te trendy powodują, że fale upałów i susza w mieście są co raz bardziej dotkliwe, a opady częściej i szybciej prowadzą do podtopień (szybka powódź miejska). Bo susza i powódź to zawsze dwie strony tego samego medalu. Ogromny wpływ na ich występowanie, poza przyczynami naturalnymi, mają działalność gospodarcza człowieka, nadmierne melioracje i niewłaściwe gospodarowanie przestrzenią.

Popatrzmy na dane (tab. 1). Pozornie nie są niepokojące. Według GUS/BDL pomiędzy rokiem 2003 a 2020 udział powierzchni zabudowanej i zurbanizowanej w Polsce wzrósł jedynie o 1 punkt procentowy.

Wyszczególnienie20032005201020152020przyrost
%%%%%p.p.km2
udział powierzchni zabudowanej i zurbanizowanej w powierzchni ogółem4,64,75,05,35,61,03127
Tab. 1. Udział powierzchni zabudowanej i zurbanizowanej w powierzchni ogółem w Polsce w latach 2003 – 2020
Źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS i BDL

Jednak w praktyce oznacza to, że w ciągu 17 lat przybyło tyle „zabetonowanej” powierzchni, jakby pojawiło się blisko 10 dodatkowych miast wielkości Krakowa! (o powierzchni 327 km2 każde). Czy można sobie je wyobrazić na mapie Polski?

Co ma wspólnego przyrost powierzchni zabudowanej i zurbanizowanej i susza w mieście? Po powierzchni uszczelnionej (zabudowanej budynkami, z parkingów, z ulic i chodników) woda opadowa spływa, zamiast wsiąkać. Znaczenie ma zarówno ukształtowanie terenu, jak i (a może zwłaszcza) stopień uszczelnienia (rys. 1). W terenach bardzo szczelnych spływ może przekraczać nawet 85%. Na co jeszcze warto zwrócić uwagę w kontekście suszy w mieście? Pięknie utrzymane, często koszone trawniki przyjmują znacznie mniej wody opadowej niż  zróżnicowane łąki,  z takich zadbanych trawników woda w większości  spływa i często już na drugi dzień po deszczu wymagają podlewania.

susza w mieście
Rys. 1. Degradacja cyklu wodnego wraz ze wzrostem uszczelnienia gruntu
Źródło: opracowanie własne na podstawie: https://www.epa.gov/greeningepa/epa-facility-stormwater-management [data dostępu 20.01.2019], ikony https://www.flaticon.com/authors/pause08 (CC BY 3.0). za: T. Bergier, E. Burszta-Adamiak, W. Fiałkiewicz, P.P. Małecki, M. Owsiany, K. Rosiek, S.M. Rybicki, E. Wojciechowska: Ślad Wodny Miast – Racjonalizacja Wykorzystania Zasobów Wodnych Na Terenach Zurbanizowanych. Poradnik Dla Gmin (Kraków: Stowarzyszenie Gmin Polska Sieć „Energie Cites”, 2019) http://www.sladwodnymiast.pl/images/2019/20191108/Racjonaliacja_wykorzystania_zasob%C3%B3w_wodnych_na_terenach_zurbanizowanych.pdf, dostęp (31.07.2023)

Wiele polskich miast podejmuje działania zmierzające do rozszczelnienia powierzchni i zagospodarowania deszczówki. W uproszczeniu można powiedzieć o dwóch głównych nurtach (rys. 2). Przy czym woda gromadzona w zbiornikach może być przeznaczona do późniejszego wykorzystania. Tu zaznaczyć należy dychotomię: podejście nadal dominujące, czyli odprowadzanie wód opadowych, oraz w opozycji do niego – zagospodarowywanie wód opadowych jak najbliżej miejsca wystąpienia opadu.  Zdaniem Autorki odprowadzanie wód opadowych nie należy uznawać za ich zagospodarowanie (choć można znaleźć w literaturze odmienne podejście).

image 14
Rys. 2. Zagospodarowanie wód opadowych
Źródło: opracowanie własne

Próby przeciwdziałania suszy w mieście mogą – i powinny – mieć różną skalę, ale w tym felietonie postanowiono skupić się na działaniach, które może podjąć każdy mieszkaniec, przyczyniając się do zmniejszenia swojej presji na środowisko i zapobiegania suszy. Oczywiście wiele zależy od tego, gdzie dana osoba mieszka, ale zawsze trzeba próbować.

W zabudowie jednorodzinnej:

  • gromadzenie wód opadowych z dachu budynku do podlewania roślin w ogrodzie (oszczędności na rachunkach za wodę);
  • zmiana sposobu sadzenia roślin (zawsze w dołkach, zagłębieniach, aby woda opadowa nie spływała tak szybko);
  • zamiana trawników na ogrody bylinowe, trawy ozdobne itp. – są piękne i wymagają mniej prac pielęgnacyjnych niż trawnik;
  • likwidowanie folii – wykorzystywanie roślin okrywowych;
  • wykorzystywanie naturalnych materiałów do ograniczenia parowania i rozrostu chwastów, np. maty kokosowe, kartony (a najlepiej oba);
  • rzadsze koszenie trawników;
  • zaniechanie wykorzystywania nawozów sztucznych, które powodują szybki wzrost części zielonej, ale płytkie ukorzenienie, na rzecz bionawozów, które wspierają rozwój i rozrost korzeni roślin, a nie przyrost części zielonej, dzięki czemu trawnik można kosić rzadziej i jest on bardziej odporny na przesuszanie;
  • wprowadzanie ogrodów deszczowych [4] (absolutnie nie oczek wodnych);
  • wykorzystywanie wody z mycia warzyw w kuchni do podlewania roślin w domu lub na tarasie;
  • zaniechanie nielegalnego odprowadzania wód opadowych do kanalizacji lub rowów przydrożnych na rzecz zagospodarowania ich na terenie działki (poprzez gromadzenie lub rozsączanie).

Susza w mieście, w gęstej zabudowie zbiorowej, także znajduje licznych oponentów. Co prawda możliwości są mniejsze, ale nie znaczy to, że nie ma ich wcale.

W zabudowie zbiorowej (bloki):

  • sprawdzenie czy spółdzielnia/wspólnota/zarządca ma zasady utrzymania zieleni i czy są one zgodne z zasadami panującymi w mieście (częstość i wysokość koszenia, terminy pierwszego koszenia);
  • żądanie zmiany zapisów na rzecz bardziej ekologicznych; sprawdź, czy można wprowadzić łąki kwietne, ogrody deszczowe, koszenie tylko 50 cm od krawężnika, zakrzewienia zamiast trawników (np. róże okrywowe, kolorowe berberysy i inne niskie krzewy); może sąsiedzka akcja sadzenia;
  • przekształcenie balkonu w zieloną oazę, ale należy starać się podlewać rośliny wodą z mycia owoców i warzyw, płukania ryżu czy ziemniaków (wystarczy nawyk mycia ich w misce);
  • sprawdzenie, czy w mieście jest program tworzenia ogrodów społecznych, może dzięki temu w bliskiej okolicy powstanie wspólna, przyjazna przestrzeń;
  • zgłaszanie zielonych projektów do budżetu obywatelskiego.

Fale upałów i susza w mieście stają się realnym problemem, który wpływa na jakość życia i dobrostan mieszkańców. Najlepszym sposobem reagowania na te problemy jest wprowadzanie zrównoważonych systemów zagospodarowania wód opadowych w mieście w oparciu o błękitno-zieloną infrastrukturę [5]. Każdy z mieszkańców może podjąć starania, by w mniejszym stopniu przyczyniać się do odwadniania miast, a więc również do suszy w miastach.

dr Ksymena Rosiek – naukowczyni, dydaktyczka, pracowniczka Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, w Katedrze Finansów Rozwoju Zrównoważonego. Członkini Stowarzyszenia Ekonomistów Środowiska i Zasobów Naturalnych. Współpracowniczka Think tanku OEES WaterLab. Specjalizuje się w kwestiach związanych z rozwojem zrównoważonym, w szczególności interesuje się ekosystemami miasta, błękitną i zielną infrastrukturą. Gospodarowanie wodami opadowymi z perspektywy ekonomicznej w dobie transformacji klimatycznej, koszty i korzyści środowiskowe w kontekście gospodarki o obiegu zamkniętym (Circular Economy), dobra wspólne oraz wpływ Rewolucji 4.0 na sektor publiczny są przedmiotem obecnie prowadzonych badań.

Autorka i współautorka blisko 100 artykułów naukowych i monografii naukowych, jak również publikacji w czasopismach branżowych. Uczestnik międzynarodowych kongresów w USA, Europie, Japonii i w Ameryce Południowej. Od lat współpracuje z ośrodkami badawczymi w Japonii. Zaangażowana jako ekspert w krajowych i międzynarodowych projektach związanych z ekonomicznymi aspektami gospodarowania wodami, w tym w kontekście adaptacji do zmian klimatu.


W artykule korzystałam m.in. z prac:

[1] https://climate.copernicus.eu/extreme-heat-widespread-drought-typify-european-climate-2022 (dostęp: 26.07.2023)

[2] https://climate.copernicus.eu/european-heatwave-july-2023-longer-term-context (dostęp: 26.07.2023)

[3] https://floodlist.com/europe, (dostęp: 26.07.2023)

[4] Ogród deszczowy w 5 krokach http://www.gdmel.pl/images/dokumenty/9-ogrod-deszczowy-w-5-krokach.pdf (dostęp: 31.07.2023).

[5] Błękitno-Zielona Infrastruktura Dla Łagodzenia Zmian Klimatu w Miastach – Katalog Techniczny, Fundacja Sendzimira 2019, https://sendzimir.org.pl/publikacje/blekitno-zielona-infrastruktura-katalog-techniczny, Katalog Zielono-Niebieskiej Infrastruktury. Część II. Wytyczne i Rozwiązania, Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy, 2017, http://www.mwik.bydgoszcz.pl/index.php/2012-08-06-06-20-22/470-katalog-zielono-niebieski oraz K. Lejcuś, E. Burszta-Adamiak, K. Wróblewska, M. Spitalniak, D. Marczak, J. Misiewicz, J. Dobrzańska, H. Orzeszyna, Katalog Dobrych Praktyk, Cz. II – zasady zrównoważonego gospodarowania wodami opadowymi na obszarze zabudowanym, 2020, https://www.wroclaw.pl/zielony-wroclaw/katalog-dobrych-praktyk-zlap-deszcz, (dostęp: 31-07-2023).

music-cover