Czy susze mogą zatrzymać globalny wzrost gospodarczy?

wzrost gospodarczy

Według najnowszego raportu Grupy Banku Światowego aż 66 proc. globalnej populacji żyje w obszarach, gdzie przynajmniej przez część roku obserwuje się deficyt wody. Autorzy opracowania skupili się na analizie postępującego pustynnienia i okresowych susz w kontekście ich negatywnego oddziaływania na wzrost gospodarczy w przeliczeniu na jednego obywatela. Niestety, jak wynika z raportu, to właśnie najbiedniejsze kraje są najbardziej zagrożone kryzysem.

Susze na świecie – najnowsze dane

Według danych empirycznych nie ulega żadnej wątpliwości, że w ciągu ostatnich 50 lat okresy bezdeszczowe zwiększyły zarówno swą intensywność, jak i zasięg geograficzny. Ich zmienność terytorialna jest przy tym nawet dwa razy większa niż zmienność temperatur. Raport Grupy Banku Światowego Susze i deficyty – podsumowanie dowodów na globalny wpływ na wzrost gospodarczy (Droughts and Deficits – Summary Evidence of the Global Impact on Economic Growth) podkreśla, że perspektywy do 2050 r. są bardzo niepokojące.

Jeśli połączyć przewidywany wzrost demograficzny i prognozy dalszego pogłębiania się deficytów wodnych, strefą bardzo wysokiego ryzyka stają się większa część środkowej, północnej i zachodniej Afryki, cały Półwysep Arabski, obszar od Indii do Uzbekistanu, a dodatkowo Mongolia, Filipiny, Peru i Wielkie Antyle. Są to przeważnie państwa, w których wzrost gospodarczy od lat utrzymuje się na niskim poziomie.

Tymczasem od lat 80. XX w. powierzchnia lądów o mniejszej niż średnia sumie opadów stale intensywnie rośnie. Przypadki dotkliwej suszy w niektórych regionach w ciągu ostatniego półwiecza wzrosły o ponad 230 proc. Suchemu trendowi towarzyszą coraz częstsze epizody ulewnych deszczy, które przynoszą powodzie, pogarszając sytuację społeczno-ekonomiczną. Powodzie, jako bardziej gwałtowne i nagłe, przyciągają więcej uwagi polityków i inwestorów; natomiast susze, ciche i powolne procesy, pozostają często ignorowane, mimo że ich długotrwały wpływ na funkcjonowanie społeczne i gospodarcze jest katastrofalny i dużo bardziej niebezpieczny.

W latach 2019-2022 najbardziej drastyczne epizody suszy i pustynnienia odnotowano w Rogu Afryki i na południu kontynentu, na Madagaskarze, w środkowej Azji, Meksyku, Brazylii i Chile, ale także w krajach europejskich – Turcji, Hiszpanii, Włoszech i Mołdawii.

Wpływ susz na wzrost gospodarczy

Raport Grupy Banku Światowego opisuje wpływ susz oraz różnych scenariuszy opadowych na wzrost gospodarczy za pomocą złożonych modeli ekonometrycznych. Za główny wskaźnik porównawczy przyjmuje zmiany we wzroście PKB per capita. Do analizy wykorzystano dane z 82 krajów świata, gromadzone przez ostatnie 25 lat. Co się okazało?

W krajach ubogich i średnio zamożnych susza o umiarkowanej intensywności zmniejsza wzrost PKB o 0,39 proc.; podczas gdy dla ekstremalnej suszy redukcję tę oszacowano na poziomie 0,85 proc. To wymaga podkreślenia, że ogólny średni wzrost gospodarczy w tej grupie krajów wynosi 2,19 proc., więc zachwiania spowodowane deficytami wody są ekonomicznie bardzo dotkliwe. Z drugiej strony, w krajach rozwiniętych wpływ susz na gospodarkę jest o ponad połowę mniejszy przy znacznie wyższym bazowym wzroście PKB per capita. Autorzy raportu konkludują, że w zamożnych państwach łagodne i umiarkowane susze nie wywierają żadnych istotnych wpływów na wzrost gospodarczy, a te ekstremalne hamują go w bardzo ograniczonym stopniu.

Gospodarcze konsekwencje suszy po części determinuje również sama geografia. Suche obszary są generalnie mniej korzystne dla rozwoju rolnictwa, a obniżenie już i tak niskiego poziomu opadów ma tutaj wyjątkowo drastyczne skutki. Tym bardziej, że w regionach o niższym poziomie dochodów nie inwestuje się w infrastrukturę, która wzmacniałaby odporność wrażliwych na deficyt wodny sektorów. Co ciekawe, epizody silnych opadów w krajach rozwijających się mają neutralny lub lekko pozytywny wpływ na wzrost gospodarczy, podczas gdy w krajach rozwiniętych obniżają wzrost PKB per capita ze względu na kosztowne straty w infrastrukturze i tkance miejskiej.

Susze i deficyty w najbiedniejszych krajach świata

Podstawową przyczyną geograficznej rozbieżności w kontekście ekonomicznego wpływu susz jest poziom uzależnienia od rolnictwa. Im bardziej gospodarka danego państwa i dobrobyt społeczny zależą od wysokości plonów, tym bardziej katastrofalne są skutki deficytu wody. W regionach, gdzie pola uprawne stanowią mniej niż 20 proc. analizowanej powierzchni, niedostatek opadów zmniejsza wzrost gospodarczy zaledwie o 0,14 proc., podczas gdy w miejscach o powierzchni uprawnej przekraczającej 75 proc. całego analizowanego obszaru obniżenie wzrostu PKB per capita szacowane jest na poziomie nawet 0,74 proc.

Niestety, jak pokazuje trwająca od lat susza w Kenii, dotkliwość niedostatku wody jest tym bardziej znacząca, im niższy jest poziom wilgotności w glebie. Na ten ostatni czynnik wpływają zaś temperatury, erozja, a przede wszystkim utrzymujące się w dłuższych okresach susze. Dodatkowo brak opadów w wielu regionach powoduje spadek produkcji energii, wynikający zarówno z zaburzeń pracy elektrowni wodnych, jak i niemożności chłodzenia klasycznych. Przerwy w dostawie prądu to zaś kolosalne straty dla przemysłu i usług.

Raport Susze i deficyty… podkreśla jednocześnie, że dla wielu ludzi deficyt wody jest swego rodzaju przypieczętowaniem losu. W rolniczych obszarach Afryki niemowlęta płci żeńskiej urodzone w czasie suszy będą cierpieć z powodu jej skutków do końca życia – zarówno pod względem rozwoju fizycznego, jak i edukacji, a tym samym późniejszych zarobków. Według ONZ w 2022 r. w Etiopii, Kenii i Somalii nawet 22 mln obywateli objęte były ryzykiem wygłodzenia z powodu braku wody.

Proponowane rozwiązania, czyli jak ograniczyć wpływ susz na wzrost gospodarczy

Raport Susze i deficyty… przede wszystkim podkreśla istotną rolę zdrowych lasów w ograniczaniu zasięgu i skutków susz. Drzewa nie tylko tworzą mikroklimat, ale też pomagają zatrzymywać wodę w glebie w chwilach, gdy jest jej pod dostatkiem i magazynować ją na dłużej. Z wyliczeń Grupy Banku Światowego jasno wynika, że obszary o większej pokrywie leśnej w znacznie mniejszym stopniu doświadczają spowolnienia wzrostu gospodarczego wskutek braku opadów. Tak zwana „zielona woda” działa jak warstwa buforowa chroniąca przed suszą, a jej gromadzenie pomaga mitygować skutki nadmiernych opadów.

Ponadto z raportu wynika cały szereg wskazówek dla decydentów odpowiedzialnych za kształtowanie strategii adaptacyjnych do zmiany klimatu. A bez odpowiedniej interwencji powierzchnia lądu oraz populacja doświadczająca ekstremalnych okresów suszy ma się zwiększyć do nawet 8 proc. u schyłku tego stulecia (w 2005 r. wynosiła 3 proc.). Poważne zagrożenie dotyczy również realizacji dwóch priorytetowych dziś celów: zrównoważonego rozwoju i społecznej inkluzji.

Proaktywne podejście do problemu nasilających się susz i ich wpływu na wzrost gospodarczy powinno obejmować:

  • rozwój, wdrażanie i integrację systemów wczesnego ostrzegania przed powodziami – tam, gdzie ich obecnie brakuje;
  • inwestycje w infrastrukturę, w szczególności służącą retencji, obiegom zamkniętym, ponownemu wykorzystaniu wody, odsalaniu, irygacji, gromadzeniu deszczówki, sztucznemu zasilaniu warstwy wodonośnej (MAR) oraz redukcji strat wody;
  • wsparcie instytucyjne w postaci adekwatnych polityk, przepisów prawnych określających role i odpowiedzialności oraz powoływanie komitetów ds. suszy;
  • finansowe mechanizmy mitygujące ryzyko dla najbardziej wrażliwych grup społecznych w poszczególnych krajach;
  • skoordynowane planowanie krótko- i długoterminowe na poziomach miejscowości, zlewni, regionów i całych krajów.

Współczesny świat, zdaniem autorów raportu, jest nieprzygotowany na zarządzanie ryzykiem i skutkami suszy, za co po części odpowiada brak świadomości ich konsekwencji ekonomicznych. Raport Susze i deficyty… ma ową świadomość podnieść, zwracając szczególną uwagę na pilną potrzebę działania.

music-cover