Kryzys ekologiczny na rzece Odrze – wyniki kontroli działania podmiotów publicznych

Kryzys ekologiczny na rzece Odrze

W 2022 r. Odra została dotknięta katastrofą ekologiczną na niespotykaną dotąd w Polsce skalę, gdzie na setkach kilometrów rzeki i jej dopływów masowo ginęły ryby, małże i ślimaki wodne. Ta sytuacja, uznana za jedną z największych katastrof ekologicznych w historii europejskich rzek, miała ogromny wpływ nie tylko na środowisko naturalne, ale także na lokalną gospodarkę. Dziś w Warszawie, w siedzibie Najwyższej Izby Kontroli (NIK), odbyła się konferencja prasowa.

To wydarzenie jest okazją do prezentacji wyników z kontroli działań podmiotów publicznych w związku z sytuacją, jaką był kryzys ekologiczny na rzece Odrze. W spotkaniu z dziennikarzami wzięli udział Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli, Iwona Zyman, dyrektor Delegatury NIK w Opolu oraz Janusz Madej, wicedyrektor tej delegatury. Zaprezentowano analizę sytuacji na Odrze, omówiono także błędy i zaniechania organów państwa, które przyczyniły się do eskalacji kryzysu.

Kryzys ekologiczny na rzece Odrze to jedna z największych katastrof ekologicznych w najnowszej historii rzek europejskich

Z Odry i jej dopływów wyłowiono co najmniej 350 t zatrutych ryb, z czego 250 t w Polsce. Naukowcy jednak szacują, że rzeczywiste straty mogły być nawet dwu-, a nawet trzykrotnie większe, osiągając wartość 1000 t martwych ryb i powodując wyginięcie do 80 proc. organizmów odpowiedzialnych za samooczyszczanie rzeki. Rozbieżności w danych podsumowujących kryzys ekologiczny na rzece Odrze wynikają z faktu, że początkowo zbierane przez wędkarzy i wolontariuszy ryby nie były ważone, a wiele z nich, zwłaszcza mniejszych, osadziło się na dnie rzeki, ulegając rozkładowi. To zjawisko dodatkowo obniżyło poziom natlenienia wody, przyczyniając się do dalszego wzrostu śmiertelności organizmów wodnych w dolnym biegu Odry.

Cel kontroli

Celem kontroli NIK była ocena prawidłowości i skuteczności działań podejmowanych przez podmioty publiczne w związku z kryzysem ekologicznym w 2022 r. Kontroli zostały poddane dwa obszary: przygotowanie struktur państwa, a także reakcja na zaistniałą sytuację. Skontrolowanych zostało 20 jednostek: Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, Ministerstwa Infrastruktury, Klimatu i Środowiska oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji, Inspekcja Ochrony Środowiska (GIOŚ i WIOŚ), Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie (KZGW, RZGW) oraz urzędy wojewódzkie. „Ocena ogólna: negatywna” – Iwona Zyman. Kryzys ekologiczny na rzece Odrze ukazał brak przygotowania tych instytucji do radzenia sobie z trudną i niespodziewaną sytuacją.

W pierwszej fazie kryzysu organy państwa odpowiedzialne za bezpieczeństwo wykazywały brak aktywności. Struktury zarządzania kryzysowego nie zostały uruchomione, a skoordynowane działania wdrożono z opóźnieniem.

Już 14 lipca 2022 r. pojawiły się alarmujące informacje o masowym śnięciu ryb w Kanale Gliwickim, a później na Odrze, lecz władze regionalne i krajowe nie potraktowały ich z należytą powagą. Informacje te nie zostały także przekazane do Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB). Dopiero 10 sierpnia, po telefonie od osoby prywatnej i doniesieniach mediów, RCB zaczęło koordynować działania.

Zwlekanie z usuwaniem martwych ryb z rzeki doprowadziło do jej wtórnego zanieczyszczenia i spadku poziomu tlenu w wodzie, co spowodowało śmierć kolejnych jej mieszkańców. Kryzys ekologiczny na rzece Odrze szczególnie mocno dotknął obszary województwa zachodniopomorskiego. NIK podkreśla, że „brak prawidłowego obiegu informacji spowodował, że Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dopiero 12 sierpnia 2022 r., z co najmniej kilkunastodniowym opóźnieniem, skierowało alerty ostrzegawcze do ludności o zagrożeniu. Również wojewodowie z opóźnieniem wprowadzili pierwsze zakazy korzystania z Odry”.

Najwyższa Izba Kontroli zauważa również, że Polska nie spełniła zobowiązań międzynarodowych w zakresie informowania Czech i Niemiec o sytuacji na Odrze, co wpłynęło negatywnie na wizerunek kraju. „Zgodnie z zasadami wynikającymi z umowy zawartej w 1996 r., sytuacja na Odrze powinna zostać niezwłocznie zgłoszona do naszych sąsiadów, tj. do Czech i Niemiec, by kraje te mogły przygotować się właściwie na występujące w rzece zagrożenie. Tymczasem ostrzeżenia do Niemiec wysłane zostały już po otrzymaniu wcześniejszych alarmujących sygnałów z Frankfurtu nad Odrą”.

Kryzys ekologiczny na rzece Odrze – nieprzygotowanie systemu zarządzania kryzysowego

Krajowy Plan Zarządzania Kryzysowego, będący najważniejszym dokumentem w kwestii zarządzania w sytuacjach trudnych, nie zawierał procedur dotyczących zagrożeń związanych ze skażeniem wód powierzchniowych, takich jak rzeki. Również plan zarządzania kryzysowego w Ministerstwie Infrastruktury nie uwzględniał tego rodzaju zagrożeń, mimo że od 2018 r. resort ten odpowiadał za administrację w zakresie gospodarki wodnej.

Zauważono także, że Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, doradczo-opiniodawczy organ przy Radzie Ministrów, nie wypełnił swoich zadań wynikających z przepisów o zarządzaniu kryzysowym: „Organ ten nie przygotował propozycji użycia sił i środków niezbędnych do opanowania sytuacji ani też nie wypracował żadnych rekomendacji, mających na celu m.in. ograniczenie czynników ryzyka ponownego wystąpienia takiego zagrożenia oraz jego skutków, w szczególności niezwykle wysokiego poziomu zasolenia Odry (zanieczyszczenia chlorkami i siarczanami)”.

Jego działania ograniczyły się do wydania dwóch rekomendacji, w tym jednej dotyczącej utworzenia międzyresortowego zespołu koordynacyjnego, który zaczął działać 12 sierpnia 2022 r. Dopiero to zmobilizowało wojewodów i służby państwowe, w tym Państwową Straż Pożarną i Ministerstwo Obrony Narodowej, do zorganizowanego zbierania martwych ryb i bieżącej wymiany informacji o podjętych działaniach. Brakowało jednak systemu informatycznego do gromadzenia danych o zdarzeniach i ich przebiegu, co utrudniało efektywne reagowanie na kryzys ekologiczny na rzece Odrze. NIK zwraca uwagę, że „Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w trakcie kryzysu na Odrze było zmarginalizowane przez wojewodów i ministrów. Z uwagi na powołanie Zespołu Międzyresortowego nie realizowało funkcji Krajowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, tj. nie programowało i nie koordynowało niezbędnych działań”.

Kryzys ekologiczny na rzece Odrze – kto odpowiada za brak reakcji?

Najwyższa Izba Kontroli zauważa również, że Minister Infrastruktury zbyt późno podjął działania koordynujące. Nie zapewnił także monitoringu efektywności pracy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Pierwsze posiedzenia Zespołu Zarządzania Kryzysowego w tej instytucji odbyły się dopiero 20 sierpnia, a wcześniejsze inicjatywy tej jednostki nie były dokumentowane. Minister Klimatu i Środowiska oraz Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie udostępnili wyników badań jakości wody w Odrze na wczesnym etapie kryzysu. Regularne badania środowiskowe rozpoczęły się z opóźnieniem wynoszącym ponad dwa tygodnie. Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska początkowo traktowały przypadki śnięcia ryb jako zdarzenia lokalne, powodowane obniżeniem ilości rozpuszczonego tlenu. Rozszerzone badania parametrów wody, zainicjowane przez WIOŚ we Wrocławiu, rozpoczęto dopiero po dwóch tygodniach.

Wnioski

„Do Prezesa Rady Ministrów o:

  • wykonanie przeglądu i dokonanie oceny rozwiązań dotyczących gospodarowania wodami pod kątem zapewnienia skutecznej ochrony wód oraz ich monitorowania;
  • zaangażowanie Rządowego Centrum Analiz do wypracowania propozycji ograniczenia zasolenia wód powodowanych działalnością górniczą;
  • wprowadzenie ogólnopolskiego systemu wspomagającego zarządzanie w sytuacji kryzysowej.

Do Ministra Infrastruktury sformułowaliśmy wnioski, które dotyczą w szczególności podjęcia działań legislacyjnych zmierzających do:

  • dokonywania przez organy wydające pozwolenie wodnoprawne/pozwolenia oceny skumulowanego wpływu zrzutu ścieków;
  • ograniczenia możliwości wzrostu zasolenia wód wynikającej ze zmian przepisów;
  • zapewnienia przepływu informacji dotyczących wyników badań i pomiarów wody oraz zrzutów ścieków, a także działań podejmowanych w ramach realizacji Planu Gospodarowania Wodami;
  • doprecyzowania przepisów dotyczących porozumienia w sprawie przekazywania informacji pomiędzy: Ministerstwem Infrastruktury, organami Inspekcji Ochrony Środowiska i Ochrony Przyrody oraz Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie”.

Sytuacja na Odrze dobitnie pokazała, iż organy nie były przygotowane

Kryzys ekologiczny na rzece Odrze uwidocznił brak odpowiedniej reakcji najważniejszych w tej sytuacji organów administracji publicznej w pierwszej fazie katastrofy – gdy pojawiły się tysiące martwych ryb. Nie tylko brakowało skutecznego obiegu informacji i zarządzania kryzysowego, ale również alerty ostrzegawcze i zakazy korzystania z rzeki zostały wydane z co najmniej kilkunastodniowym opóźnieniem.

„Najwyższa Izba Kontroli dostrzega działania podjęte po katastrofie na Odrze dotyczące wprowadzenia ciągłego monitoringu wybranych parametrów wody w Odrze, poszerzenia zakresu badań prowadzonych w ramach państwowego monitoringu środowiska, a także przewidziane w ustawie o rewitalizacji rzeki Odry. Izba zwraca jednak uwagę, że wzmocnienie monitoringu wód stanowi jedynie punkt wyjścia do dalszych działań, a te które przewidziane zostały w tej ustawie, z uwagi na odległy horyzont czasowy ich wdrożenia, nie ograniczają ryzyka wystąpienia podobnych katastrof w następnych latach. Eksperci wręcz alarmują, że scenariusz podobnej katastrofy możliwy jest także na Wiśle”.

music-cover